Sopot postswiateczny 26.12.2006

Sopot tlumny, ale smutny i samotny…

zebranie na molo, tylko pies ma wszystko w nosie

i czesc kolorowa:

Pozdrowienia dla milej Pani z bardzo wloczkowatym pieskiem

DWA spojrzenia:

smutno…

i juz mi lepiej

3 uwagi do wpisu “Sopot postswiateczny 26.12.2006

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s