HELL HEL

Wracam do wycieczki na Hel. Bo bylo milo. To czesc eskapady z 1 maja. Czyli Feder, Hania, Archie i ja pomykajacy przez polwysep w bialym bolidzie. Czasem moga nam zostac tylko mile wpomnienia, gdy nie zdarzaja sie mile sytuacje w terazniejszosci. Dobrze, ze Nikon utrwalil co trzeba i jest co ogladac. Hmm, czasem sie oglada i jest lepiej, a czasem boli nas tak bardzo, ze nawet zdjecia nie pomagaja.

3 thoughts on “HELL HEL

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s